Bitcoin wszedł w październik 2026 roku z przytupem. Po bardzo mocnym III kwartale rynek kryptowalut ponownie zaczął mówić o hossie, powrocie kapitału instytucjonalnego i możliwości osiągnięcia przez BTC poziomu 100 000 USD. A ponieważ Bitcoin najwyraźniej nie lubi spokojnych wejść w nowe miesiące, początek października również przyniósł gwałtowny ruch.
W ciągu ostatnich tygodni wydarzyło się jednak znacznie więcej. Mamy rekordowo mocny kwartał, ETF-y, zakupy Bitcoina przez Strategy, nowe prognozy Citi i Fidelity, problemy regulacyjne, cyberataki, rozwój Ethereum, przygotowania do ery komputerów kwantowych oraz oczywiście klasyczne pytanie:
Czy tym razem Bitcoin naprawdę jedzie po 100 000 USD?
Przeanalizujmy to chronologicznie, bo na rynku kryptowalut próba zrozumienia jednego wydarzenia bez kontekstu jest trochę jak oglądanie filmu od ostatnich pięciu minut.
Bitcoin zaczął łamać wcześniejszy schemat rynku
Pierwszym ważnym sygnałem była zmiana zachowania Bitcoina względem wcześniejszych cykli. W jednej z analiz zwrócono uwagę, że Bitcoin zaczyna łamać wieloletni schemat bessy, który przez lata był wykorzystywany przez inwestorów do interpretowania kolejnych cykli.
To oczywiście nie oznacza automatycznie, że każda kolejna świeca będzie zielona. Bitcoin nie podpisał przecież umowy z inwestorami, w której zobowiązał się do codziennego wzrostu.
Zmiana schematu była jednak jednym z elementów, które zaczęły budować bardziej optymistyczny obraz rynku.
III kwartał 2026 przyniósł bardzo mocny wzrost
Później przyszły konkrety.
III kwartał 2026 roku okazał się dla Bitcoina wyjątkowo mocny. BTC rozpoczął lipiec w okolicach 58 500 USD, a pod koniec września znajdował się w rejonie 84 000 USD.
Bitcoin zanotował więc wzrost przekraczający 40%, a jednocześnie po raz pierwszy w historii wszystkie trzy miesiące III kwartału — lipiec, sierpień i wrzesień — zakończyły się wzrostem.
Jak wskazywały dane przywoływane w analizach rynku, był to jeden z najlepszych III kwartałów w historii BTC. Jeszcze ciekawiej wyglądało to na tle Ethereum, które w tym samym okresie radziło sobie jeszcze lepiej.
Historyczny zielony III kwartał Bitcoina stał się więc jednym z argumentów przemawiających za tym, że rynek może znajdować się w znacznie silniejszej fazie niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej.
ETF-y zaczęły ponownie przyciągać kapitał
Jednym z najważniejszych elementów układanki pozostają oczywiście spotowe ETF-y na Bitcoina.
Po okresie słabszych przepływów kapitał zaczął ponownie napływać do funduszy. W analizach rynku pojawiły się informacje o kilku kolejnych sesjach z dodatnimi przepływami i miliardach dolarów kierowanych w stronę produktów inwestycyjnych opartych na BTC.
To właśnie powrót kapitału do ETF-ów Bitcoin był jednym z powodów, dla których inwestorzy zaczęli ponownie patrzeć na rynek bardziej przychylnym okiem.
Nie oznacza to jednak, że ETF-y będą kupować bez końca. I właśnie tutaj pojawia się pierwsza gwiazdka przy całej historii.
Rynek zaczął wysyłać również ostrzegawcze sygnały
W pewnym momencie tempo napływów zaczęło słabnąć. Pojawiły się również sesje z odpływami kapitału.
To ważne, ponieważ sama obecność ETF-ów nie wystarczy do utrzymania wielomiesięcznego rajdu. Rynek potrzebuje stałego popytu.
W analizach zwracano również uwagę, że Bitcoin może chwilowo tracić paliwo do dalszego rajdu.
Jeszcze bardziej interesujące było to, że wzrost BTC nie był jednocześnie napędzany eksplozją dźwigni na rynku futures.
To potencjalnie dobra wiadomość. Rajd oparty przede wszystkim na rynku spot jest zwykle mniej podatny na kaskadowe likwidacje pozycji lewarowanych.
Bitcoin dostał jednak kolejny zastrzyk optymizmu
Wtedy na scenę wkroczyły prognozy.
Fidelity zwróciło uwagę na możliwość dalszego wzrostu Bitcoina w kierunku 100 000 USD. Według analiz, utrzymanie BTC powyżej określonych poziomów może świadczyć o zmianie struktury rynku.
Fidelity zaczęło wskazywać na możliwość ruchu Bitcoina w kierunku 100 000 USD.
Oczywiście prognoza to nie gwarancja. Na rynku kryptowalut prognozy mają czasami żywotność podobną do świecy pięciominutowej.
Citi podnosi prognozę Bitcoina do 113 000 USD
1 października pojawiła się jednak informacja zdecydowanie bardziej interesująca dla rynku instytucjonalnego.
Citi podniosło swoją 12-miesięczną prognozę ceny Bitcoina z 82 000 USD do 113 000 USD. Bank podniósł również prognozę dla Etheru z 2240 USD do 3028 USD.
Powodem były m.in. zwiększona aktywność na rynku kryptowalut, korzystniejsze otoczenie makroekonomiczne oraz ponowny napływ kapitału do ETF-ów. :contentReference[oaicite:1]{index=1}
To istotna zmiana, ponieważ wcześniejsze prognozy Citi były znacznie ostrożniejsze.
Nowa prognoza Citi dla Bitcoina zakłada więc potencjalny powrót BTC w okolice sześciocyfrowych poziomów.
Bitcoin rozpoczyna październik kolejnym wybiciem
I wtedy wydarzyło się to, co Bitcoin lubi najbardziej.
Zamiast spokojnie rozpocząć nowy miesiąc, rynek zafundował inwestorom kolejną porcję emocji.
Bitcoin ponownie ruszył w górę, przełamując okolice 85 000 USD i docierając powyżej 86 000 USD.
Wraz z ruchem BTC doszło do likwidacji pozycji obstawiających spadki. Według informacji rynkowych w ciągu godziny z rynku zniknęło około 120 mln USD pozycji short, a kapitalizacja całego rynku kryptowalut zwiększyła się o około 40 mld USD.
Bitcoin ponownie wystrzelił, a rynek kryptowalut powiększył kapitalizację.
Krótko mówiąc: ktoś obstawiał spadki, Bitcoin postanowił zrobić coś zupełnie innego.
Październik, czyli słynny „Uptober”
Nie bez powodu październik jest przez kryptowalutową społeczność nazywany „Uptober”.
Historycznie Bitcoin często radził sobie w tym miesiącu bardzo dobrze. Dane historyczne wskazują, że od 2013 roku BTC wielokrotnie kończył październik dwucyfrowym wzrostem.
Jednocześnie nie wolno zapominać, że historia nie gwarantuje przyszłości.
Statystyki Bitcoina dla października wyglądają interesująco, ale inwestowanie wyłącznie na podstawie kalendarza byłoby mniej więcej tak rozsądne jak kupowanie parasola tylko dlatego, że poprzedni październik był deszczowy.
Bitcoin ma jednak za sobą również ostrzeżenia
W międzyczasie pojawiły się analizy wskazujące na pierwsze oznaki zmęczenia rynku.
Wzrost realizacji zysków, rosnące niezrealizowane zyski inwestorów i słabnący popyt mogą oznaczać, że część rynku zaczyna przygotowywać się do korekty.
W jednej z analiz pojawiły się ostrzeżenia przed pęknięciami w strukturze wzrostowej Bitcoina.
To nie musi oznaczać początku bessy. Korekta po mocnym wzroście jest czymś zupełnie normalnym.
Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy korekta zamienia się w zmianę całego trendu.
Bitcoin kontra Nasdaq – ciekawy sygnał dla inwestorów
Jednym z interesujących zjawisk było zachowanie Bitcoina względem rynku akcji.
W pewnym momencie BTC spadał pomimo wzrostów Nasdaq. Taki ruch został odebrany jako potencjalnie niepokojący sygnał, ponieważ Bitcoin w ostatnich latach często reagował na zachowanie aktywów ryzykownych.
Bitcoin spadający mimo wzrostów Nasdaq był więc jednym z elementów, które przypominały inwestorom, że korelacje potrafią się zmieniać.
Ethereum również dostało swoje pięć minut
Na tym całym bitcoinowym przedstawieniu nie można zapominać o Ethereum.
Ether zanotował w III kwartale jeszcze mocniejszy wzrost niż Bitcoin. Pojawiły się również informacje o ustanawianiu przez ETH nowych historycznych poziomów oraz rosnącym zainteresowaniu instytucjonalnym.
Ethereum pokazało bardzo mocną formę, co dodatkowo wzmacniało przekonanie, że wzrosty nie dotyczą wyłącznie Bitcoina.
Problem pojawił się jednak przy ETF-ach na ETH.
Po okresie mocnych napływów pojawiły się sygnały kapitulacji i odpływów.
ETF-y Ethereum zaczęły wysyłać mieszane sygnały.
Vitalik Buterin chce zmienić Ethereum jeszcze bardziej
Równolegle rozwija się sama technologia Ethereum.
Vitalik Buterin przedstawił wizję dalszego rozwoju sieci, obejmującą m.in. większe wykorzystanie dowodów zero-knowledge, uproszczenie infrastruktury oraz zwiększenie bezpieczeństwa i możliwości skalowania.
Plan zmian Ethereum przedstawiony przez Vitalika Buterina pokazuje, że projekt nie zamierza stać w miejscu.
Ethereum ma się rozwijać nie tylko jako sieć dla smart kontraktów, ale coraz bardziej jako uniwersalna infrastruktura obliczeniowa.
Komputery kwantowe? Ethereum już się przygotowuje
Jednym z najbardziej futurystycznych tematów jest zagrożenie ze strony komputerów kwantowych.
Nie oznacza to jednak, że jutro ktoś uruchomi komputer kwantowy, kliknie „hack Bitcoin” i zacznie robić zakupy za cudze kryptowaluty.
Obecne komputery kwantowe nie są w stanie złamać kryptografii Ethereum. Fundacja Ethereum prowadzi jednak już teraz prace nad przejściem na rozwiązania odporne na przyszłe zagrożenia kwantowe. Według aktualnej mapy drogowej podstawowa infrastruktura postkwantowa ma być rozwijana w kierunku około 2029 roku. :contentReference[oaicite:2]{index=2}
Dlatego temat komputerów kwantowych i bezpieczeństwa kryptowalut warto traktować jako problem technologiczny przyszłości, a nie jako jutrzejszą apokalipsę blockchaina.
Strategy Michaela Saylora nadal kupuje Bitcoina
W tym samym czasie Michael Saylor pozostaje jednym z najbardziej zdecydowanych zwolenników Bitcoina.
Strategy dokonała kolejnego zakupu BTC, zwiększając swoje zasoby do setek tysięcy bitcoinów.
Strategy kupiła kolejną dużą partię Bitcoina, a jej strategia nadal opiera się na systematycznym zwiększaniu ekspozycji na BTC.
Jakby tego było mało, pojawiła się również nietypowa koncepcja dotycząca wypłaty dywidend.
Michael Saylor chce zmienić sposób naliczania dywidend dla wybranych instrumentów spółki.
Bitcoin działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, więc najwyraźniej Strategy uznała, że finanse też powinny trochę przyspieszyć.
Czy Bitcoin może kosztować 500 000 albo nawet 600 000 USD?
Jeżeli 100 000 USD brzmi już wystarczająco ambitnie, część prognoz idzie zdecydowanie dalej.
Wśród analityków pojawiają się scenariusze zakładające Bitcoina na poziomie 500 000 USD, a Peter Brandt wskazywał również na możliwość znacznie wyższych poziomów w długoterminowym cyklu.
Prognozy Bitcoina sięgające 500 000 USD pokazują, jak bardzo rozciągnięte są oczekiwania uczestników rynku.
Jeszcze dalej idzie prognoza dotycząca Bitcoina po 600 000 USD.
Brzmi imponująco?
Oczywiście.
Czy jest gwarantowane?
Absolutnie nie.
Salwador pokazuje, że Bitcoin i stablecoiny mogą iść razem
Interesującym eksperymentem pozostaje Salwador.
Kraj Nayiba Bukele nadal utrzymuje Bitcoina w swojej strategii, ale jednocześnie rozwija rozwiązania oparte na stablecoinach.
Salwador rozwija rozwiązania stablecoinowe, co pokazuje, że przyszłość cyfrowych finansów może być bardziej złożona niż proste „Bitcoin albo reszta”.
Bitcoin może pełnić funkcję aktywa inwestycyjnego lub rezerwowego, podczas gdy stablecoiny mogą być wygodniejsze w codziennych płatnościach.
SEC zaczyna porządkować zasady przechowywania kryptowalut
Bardzo ważnym wydarzeniem z 1 października była również propozycja amerykańskiej SEC dotycząca zasad przechowywania aktywów kryptograficznych przez doradców inwestycyjnych i fundusze.
SEC wskazała, że obecne regulacje nie nadążały za rozwojem rynku aktywów cyfrowych i zaproponowała bardziej klarowne ramy dotyczące custody kryptowalut. :contentReference[oaicite:3]{index=3}
To może mieć duże znaczenie dla dalszego rozwoju rynku instytucjonalnego.
Im bardziej przewidywalne zasady dotyczące przechowywania aktywów, tym łatwiej dużym inwestorom podejmować decyzje o wejściu na rynek.
Więcej o tym, jak SEC chce zmienić podejście do przechowywania kryptowalut, można znaleźć w analizach regulacyjnych.
MiCA i Binance – Europa nadal ma własną kryptowalutową układankę
Po drugiej stronie Atlantyku sytuacja wygląda inaczej.
Unia Europejska rozwija własny system regulacyjny oparty na MiCA, a giełdy kryptowalut muszą dostosowywać się do coraz bardziej szczegółowych wymagań.
Przykładem są problemy regulacyjne Binance w Europie i pytania dotyczące zgodności działalności giełd z obowiązującymi zasadami.
To pokazuje, że przyszłość kryptowalut będzie zależała nie tylko od ceny BTC, ale również od tego, jak szybko infrastruktura rynku dostosuje się do regulacji.
Zondacrypto przypomina, że bezpieczeństwo jest równie ważne jak kurs
I tutaj dochodzimy do mniej przyjemnej strony rynku.
W Polsce sprawa zondacrypto nabrała większego tempa. Powołano siedmioosobowy zespół prokuratorów, a liczba poszkodowanych jest liczona w tysiącach.
Sprawa zondacrypto pokazuje, że przy kryptowalutach trzeba patrzeć nie tylko na wykresy, ale również na bezpieczeństwo platform, sposób przechowywania aktywów i procedury ochrony klientów.
Bybit i 1,5 mld USD – cyberbezpieczeństwo nie znika z listy problemów
Jeszcze większym przykładem pozostaje atak na Bybit.
Giełda skierowała pozew związany z kradzieżą aktywów o wartości około 1,5 mld USD podczas ataku z lutego 2025 roku.
Sprawa gigantycznej kradzieży kryptowalut z Bybit pokazuje, że cyberbezpieczeństwo pozostaje jednym z największych wyzwań całej branży.
A kiedy dodamy do tego ostrzeżenia przed atakami wykorzystującymi socjotechnikę, phishing czy luki w oprogramowaniu, robi się jasne, że bezpieczeństwo użytkownika jest równie ważne jak analiza wykresu.
Interpol ostrzegał również przed nowymi metodami oszustw, w których przestępcy wykorzystują relacje i zaufanie do wyłudzania kryptowalut. Więcej na ten temat opisano w materiale o oszustwach wykorzystujących socjotechnikę.
Lightning Network również musi być aktualizowany
Nawet infrastruktura budowana wokół Bitcoina nie jest wolna od problemów technicznych.
W przypadku Lightning Network pojawiły się ostrzeżenia dotyczące niezaktualizowanych węzłów i podatności w oprogramowaniu.
Problem z nieaktualizowanymi węzłami Lightning Network przypomina o bardzo prostej zasadzie:
zdecentralizowana technologia nadal potrzebuje aktualizacji.
Blockchain może być niezwykle odporny, ale kod napisany przez ludzi nadal trzeba rozwijać i zabezpieczać.
Co zatem naprawdę dzieje się teraz na rynku?
Po zebraniu wszystkich tych wydarzeń obraz zaczyna być znacznie ciekawszy.
Z jednej strony mamy:
- bardzo mocny III kwartał Bitcoina,
- historycznie dobry okres dla Ethereum,
- powrót kapitału do ETF-ów,
- rosnące zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych,
- podwyższenie prognozy Citi do 113 000 USD,
- pozytywne sygnały z Fidelity,
- dalsze zakupy BTC przez Strategy,
- rozwój regulacji w USA,
- rozwój infrastruktury Ethereum.
Z drugiej strony pozostają:
- realizacja zysków,
- zmienność przepływów ETF,
- ryzyko korekty,
- problemy regulacyjne w Europie,
- cyberataki,
- ryzyko technologiczne,
- niepewność makroekonomiczna.
Czy Bitcoin dojdzie do 100 000 USD?
To pytanie będzie prawdopodobnie jednym z najczęściej zadawanych pytań w IV kwartale 2026 roku.
Argumentów za dalszym wzrostem jest obecnie sporo.
Bitcoin ma za sobą bardzo mocny III kwartał, wrócił powyżej 85 000 USD, instytucje nadal interesują się rynkiem, ETF-y mogą ponownie przyciągać kapitał, a Citi podniosło swoją prognozę do 113 000 USD.
Jednocześnie nie można wykluczyć korekty.
Jeżeli część inwestorów zacznie realizować zyski, a napływy do ETF-ów ponownie osłabną, Bitcoin może potrzebować czasu na zebranie kolejnego paliwa.
Trzy możliwe scenariusze dla Bitcoina
1. Scenariusz wzrostowy
ETF-y ponownie przyciągają kapitał, inwestorzy instytucjonalni zwiększają ekspozycję, a Bitcoin przebija kolejne poziomy oporu.
W takim przypadku 100 000 USD może stać się realnym celem IV kwartału.
2. Scenariusz korekty
Bitcoin zatrzymuje wzrosty, część inwestorów realizuje zyski, a kurs cofa się do niższych poziomów.
Nie musi to oznaczać końca hossy. Wręcz przeciwnie — zdrowa korekta po mocnym ruchu może przygotować rynek do kolejnego impulsu.
3. Scenariusz typowo kryptowalutowy
Bitcoin najpierw rośnie, potem gwałtownie spada, następnie znowu rośnie, a na koniec wszyscy analitycy zgodnie twierdzą, że dokładnie taki scenariusz przewidywali.
Ten wariant jest oczywiście najbardziej zgodny z tradycją rynku kryptowalut.
Podsumowanie: Bitcoin znów daje inwestorom emocje
Bitcoin wszedł w październik 2026 roku zdecydowanie mocniej, niż wielu inwestorów mogło oczekiwać.
III kwartał był bardzo mocny, ETF-y ponownie przyciągają kapitał, Citi podniosło prognozę do 113 000 USD, Fidelity wskazuje na możliwość ruchu w kierunku 100 000 USD, a Strategy nadal zwiększa swoje zasoby BTC.
Jednocześnie rynek pozostaje niezwykle zmienny. Problemy z giełdami, cyberataki, regulacje, odpływy z ETF-ów oraz ryzyko korekty przypominają, że kryptowaluty nie są jednokierunkową windą do góry.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie:
„Czy Bitcoin będzie kosztował 100 000 USD?”
warto zadać również inne pytanie:
„Czy za wzrostem ceny stoi wystarczająco dużo trwałego kapitału, żeby utrzymać ten trend?”
I właśnie odpowiedź na to pytanie może być w IV kwartale 2026 roku znacznie ważniejsza niż kolejna efektowna prognoza cenowa.
Jedno jest natomiast pewne.
Jeżeli ktoś liczył na spokojny październik, Bitcoin właśnie otworzył mu drzwi i powiedział: „usiądź wygodnie, będzie ciekawie”.
Uwaga: Materiał ma charakter informacyjny i analityczny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani porady finansowej. Rynek kryptowalut charakteryzuje się bardzo wysoką zmiennością, a przedstawione prognozy mogą się nie sprawdzić.
Źródła i materiały wykorzystane w analizie
- Bitcoin łamie wieloletni schemat bessy
- Michael Saylor i nietypowa zmiana w Strategy
- Fidelity i scenariusz Bitcoina po 100 000 USD
- Powrót hossy na Bitcoinie
- Plan Vitalika Buterina dla Ethereum
- Kolejny zakup BTC przez Strategy
- Komputery kwantowe a bezpieczeństwo kryptowalut
- Bitcoin po 100 000 USD
- Czy Bitcoin traci paliwo do rajdu?
- Salwador, Bitcoin i stablecoiny
- Sprawa zondacrypto
- ETF-y Ethereum
- Pozew związany z kradzieżą 1,5 mld USD
- Pierwsze pęknięcia w rynku Bitcoina
- Prognoza Bitcoina na 600 000 USD
- Bitcoin i zachowanie Nasdaq
- Ethereum i mocny III kwartał
- Prognoza Citi: Bitcoin 113 000 USD
- Sygnały płynące z rynku Bitcoina
- Historyczne zachowanie Bitcoina w październiku
- Rajd Bitcoina i zagrożenia cybernetyczne
- Bitcoin i rekordowo mocny III kwartał
- Bitcoin i test cyklu kryptowalut
- SEC i przechowywanie kryptowalut
- Oszustwa kryptowalutowe i ostrzeżenia Interpolu
- Prognozy kryptowalut na lata 2026–2030
- Binance i regulacje MiCA
- Bitcoin ponownie wystrzelił na początku października
- ETF-y Bitcoin i napływ kapitału
- Stablecoiny i regulacje w Europie
- Bezpieczeństwo Lightning Network
- Bitcoin przy 86 000 USD i SEC
Legiobiznes.pl Kryptowaluty, Bezpieczeństwo IT, E-biznes | LegioBiznes.PL